Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
znajomijoe.pl blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl darmowe forum val.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl forumforum.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
_-~*~-_NaruSaku_-~*~-_

Rozdział 3...

Rano Sakurę obudziły dzieciaki z jej drużyny...
- Sakura sen-sei musimy iść, przecież dostaliśmy misję...
- Tak, tak już wstaję - mruknęła i podniosła się z posłania. Zdziwiła się kiedy zobaczyła, że ani Sasuke, ani Naruto nie ma już w namiocie.
Wyszła na zewnątrz i rozejrzała się.... Przy ognisku siedzieli jej mali towarzysze, a Naruto, Sasuke, Kakashi i Jiraya trenuję nie opodal na polanie...
- Sakura sen-sei nareszcie - krzyknęła Dina - za ile ruszamy ?
- Zbierajcie się, za chwilę - odpowiedziała i skierowała się w stronę blondynka ^^
Chwilę później była tuż za nim, wykorzystała fakt, że jej nie zauważył i rzuciła mu się plecy krzycząc :
- Orientuj się !
- Ooo Sakura-chan - ucieszył się Lisek i pocałował ją delikatnie w usta
- Dobra, dobra wystarczy - dobiegł ich krzyk Jiray`ego
- Naruto, ja już muszę iść, mam misję do wypełnienia...- powiedziała smutna
- A co powiesz gdybym poszedł z tobą - zapytał i zrobił chytry uśmiech
- Byłoby miło, ale jesteś zmęczony, to nie jest trudna misja więc powinnam sobie poradzić - uśmiechnęła się lekko
- Na pewno ? - zapytał z troską w głosie błękitnooki
- Jasne - powiedziała, pocałowała go w policzek i pobiegła do swojej drużyny, która była już gotowa do drogi
- Papa chłopaki - krzyknęła z daleka
- Pa, Sakura - odpowiedzieli jej wszyscy z wyjątkiem Sasa... - Kocham Cię - wydarł się Naruto i poszedł składać namiot....

^^^^^
U Sakury....

- Daleko jeszcze - marudził chłopiec ( Darey )
- Przecież dopiero wyruszyliśmy, a wy już jesteście zmęczeni, no nie wiem, nie wiem... może nie nadajecie się na ninja ?
- Ależ nie Sakura sen-sei, po prostu chciałem zbadać obszar, bo nie wiem czy nie będę musiał was bronić przed jakimiś wrogimi ninja.... - znalazł szybko jakąś wymówkę i przyspieszył
- Drużyno !? - zaczęła Sakura
- Hai ? - odpowiedzieli chórem
- Za godzinę wkroczymy na terytorium Suna-Gakure..., nie chcę tam żadnych kłótni, chorych tekstów i innych żenujących zachowań, zrozumiano !?
- Jasne - krzyknęły dzieciaki z uśmiechami na twarzyczkach...
Po kilku minutach zaczął wiać straszliwy wiatr... Piasek sypał się do oczu, ogólnie był onie wiele widać... Sakura przysłoniła usta peleryną, dzieci zrobiły to samo. Nagle Dina zachwiała się i już miała upaść, ale przed starciem z pisakiem uchronił ją Kity.
- Ona straciła przytomność - krzyknął chłopiec, Juninka natychmiast zareagowała...
- Złapcie się mnie - krzyknęła i wzięła dziewczynkę na ręce, wykonała jakieś pieczęcie i razem z dzieciakami teleportowała się, byli pod jakimś domem nie daleko Suny...
- A teraz szybko, biegnijcie!! - krzyknęła w kierunku chłopców... momentalnie znaleźli się w pomieszczeniu, które kształtem przypominało gwiazdę...Położyła dziewczynkę na ziemi i polała jej głowę chłodną wodą... Dina obudziła się :
- Co jest ? - powiedziała zakłopotana, Sakura uśmiechnęła się i opowiedziała dziewczynce o wszystkim....
- Przepraszam, narobiłam tyle problemów - spuściła głowę w duł
- Nic się nie stało, poczekamy tu aż ten wiatr ustanie i ruszymy dalej, poza tym jest już wieczór i musimy wszyscy wypocząć - powiedziała dziewczyna i wyciągnęła dwa koce, dała jeden Dareyowi i Kity`emu, a drugi wzięła dla siebie i Diny...

^^^^^^
U Naruto...

Siedział w budce z ramen wraz z czarnookim....
- Sasuke... - zaczął blondyn
- Hm ?
- Czemu tak dziwnie zachowujesz się przy Sakurze ?
- A czemu pytasz ?
- Tak po prostu, nie wiem już co mysleć, czy ty ją jeszcze lubisz ?
- Jasne, głupie pytania przychodzą Ci do głowy - powiedział Sas i wziął do ust kilka nitek makaronu
- No, ale czasem mam wrażenie, że jesteś zazdrosny... - Sas aż zadławił się tym co miał w ustach :
- No coś Ty, chyba ci odbiło - mówł próbując "odkaszlnąć" to co zjadł....
- To dobrze, juz się martwiłem - uśmiechnął się blondyn i zaczął jeść swoją ulubioną potrawę.
Uchiha jednak siedział i patrzył w miskę ramenu... widział, że w tym co powiedział Naruto był otrochę prawdy...

^^^^^^
U Sakury....

Kiedy wszyscy zasnęli, dziewczyna rozmyślała:
- O tej porze roku, na pustyni nie ma burz piaskowych, coś jest nie tak - wyszła na zewnątrz, aby zobaczyć jak wygląda sytuacja...
Piasek ucichł i wszystko wyglądało spokojnie, jednak cisze, która panowała na pustyni przerwał czyjś głos:
- No,no panna Haruno, czyż nie ?
- Kim jesteś - powiedziała spokojnie
- Nie poznałaś mnie ?
- Poznała, tylko jedna osoba może mieć tak wstrętny głos... Orochimaru - uśmiechnęła się lekko
- Nie boisz się - zapytał
- Czego chcesz ? - odpowiedziała pytaniem na pytanie
- Proste, chcę Ciebie...
- Chcieć nie znaczy móc...
- Ale ja chcę i mogę - uśmiechnął się szatańsko i oblizał wargi tym wstrętnym długim jęzorem ( Brrrr )
- Zabawne - powiedziała Skaura i wbiegła do domu gdzie były dzieci, złapała je i teleportowała się pod bramy Suny...
- Co sie stało sen sei ? - zapytał zdezorientowany Kity
- Nic nie mów tylko biegnij - krzyknęła, kierowali się w stronę siedziby Kazekage

^^^^^

Udało mi się napisać notkę ^^
Pozdrowionka dla :

Zoe =*
Saku-Naru-Love :*
Neji Hyuuga Life

No i oczywiście dla tych, których pominęłam :) :*

Aurora 29/01/2008 13:58:49 [komentarzy 19] Skomentuj przygody dwójki shinobi NaruSaku

Drugia Rozdział....Oo...To Ty...

Chłopcy wraz ze swoimi Sen-Seiami szli już dwa dni. Właśnie obudzili się, złożyli namioty i poszli w dalszą drogę do Konohy:
- No, za godzinę jesteśmy na miejscu - cieszył się jak małe dziecko Ero-Senin ^^
- Po prostu już się nie mogę doczekać - mamrotał Uchiha, ale nikogo to nie obchodziło, wszyscy z jego wyjątkiem byli bardzo szczęśliwi.
Jednak chłopaki nie wiedzieli, że ich przyjaciółka ma misje ze swoją drużyną i idzie im dosłownie na przeciw.
Kiedy na horyzoncie pojawiły się jakieś małe postacie i jedna większa, każdy zastanawiał się kto to...Jednak po chwili obie strony zatrzymały się...

^^^^^^
Z perspektywy Sakury..

Łzy szczęścia zaczęły napływać jej do oczu.
- Sen-Sei Sakura, co się stało - zapytała dziewczynka o imieniu Dina, jednak odpowiedziała jej cisza, ponieważ jej nauczycielka biegła już w stronę blondyna, Zboczeńca, Kakashiego i.... myślała, że nikogo więcej z nimi nie ma....
- Sakuraaaa!!! - wrzeszczał blondyn i biegł w stronę swojej ukochanej, kiedy wpadła w jego ramiona łzy szczęścia zaczęły spływać po policzkach dwójki shinobi
- Tęskniłam - wyszeptała Sakura i wtuliła się mocniej w Liska
- Ja też, ja też - powtarzał cicho Naruto...Właśnie miało dojść do pocałunki kiedy przerwał im głos Kakashiego:
- No wiecie co, tu są małe dzieci no i ....my... takie sceny urządzajcie sobie w domu - zaśmiał się, a zza drzewa wyszedł Sasuke, z miną taką jak zawsze... ponurą i nie wyrażającą żadnych uczuć.
- Ohayo Sakura-chan - powiedział chłodno, Ta przywitała go uśmiechem....
Kiedy pierwsze emocje opadły był już wieczór, a oni oddalili się od wioski, ponieważ udali się na "krótki spacer", rozpalili więc ognisko i rozbili obóz.
- Sakura, co to są właściwie za dzieciaki - zapytał uśmiechnięty Blondas
- To moja drużyna, kiedy was nie było zdała test na Jonina - wytłumaczyła chłopakowi
- Gratuluje słońce - Naruto cieszył się szczęściem swojej dziewczyny :)
- Ops... A ja nadal jestem Geninem - myślał Sasuke- Ale siara, ciszę w obozie przerwał głoś Sakury :
- Kto idzie ze mną po drewno ?
- Oczywiście, że ja - krzyknął Lisio i poderwał się ze swojego miejsca, kiedy zniknęli za drzewami :
- Chodźcie to zobaczymy co będą robić - zaśmiał się Kakashi, Żabiemu Pustelnikowi ten pomysł się spodobał, a Sasuke...jak to on, wstał i nic nie mówił.

^^^^^
Sakura i Naruto:
- Nareszcie sami - westchnął Naruto
- Tak - różowłosa, wtuliła się w ramię chłopaka, ten przytulił ją. Stali tak jeszcze chwilę, ale nagle Naruto obrócił dziewczynę tak, że była kilka milimetrów od jego twarzy, zbliżali się do siebie powooli, aż w końcu połączyli się w słodkim pocałunku, który wyrażał mnóstwo uczuć: miłość, tęsknotę, ból, strach....



Nagle... pocałunek przerwał im głos Kakashiego :
- Jaasne po drewno idą - śmiał się na cały głos, a na twarze Naruto i Sakury wstąpiły wielkie rumieńce.
- Phi..ale cyrk - z pogardą w głosie powiedział Sasuke
- A ciebie co ugryzło ? - zapytała poirytowana dziewczyna
- Nic. Twoja drużyna czeka na ciebie flirciaro - na ostatnie słowo bardzo nacisnął
- Doba, obiecałam im trening wieczorem - powiedziała i poszła w stronę obozowiska
CO to, cholera jasna miało być - wrzeszczał Naruto - nie można mieć chwili sam na sam - strasznie zły poszedł za ukochaną...
- Przejdzie im - uśmiechnął się Kakashi

^^^^^^
Obóz :

Naruto pomagał Sakurze w trenowaniu małolatów :)
- Darey, źle - mówiła dziewczyna i pokazywała jak ma wykonać odpowiednie pieczęcie...
2 Godziny później :
- Idziemy spać - uśmiechnęła się zielonooka
- Hai, Sen-Sei Sakura - odpowiedziały chórem dzieciaki i pobiegły do swojego namiotu. Kakashi, Jiraya byli w osobnym namiocie, a Sakura, Naruto i Sasuke musieli siedzieć razem ^^

^^^^^
W namiocie :

- Idę spać - mruknął Sas i odwrócił się od dwójki Joninów
- No to dokończymy to co mieliśmy zrobić w lesie - szepnął Naruto, a Sakura zaśmiała się cicho...
( Nie chcę mi się opisywać co robili, więc dam fotkę ^^)



Później zasnęli wtuleni mocno w siebie :)

^^^^^^^

Notka ? Dno =[
Przepraszam, że taka krótka i nie ciekawa, ale... jakoś nie mam weny :)


Aurora 28/01/2008 12:33:29 [komentarzy 5] Skomentuj przygody dwójki shinobi NaruSaku

Pierwszy Rozdział : Oh...Jak miło Cię widzieć....

Wioska Konoha-Gakure właśnie układała się do snu, jednak na parapecie wielkiego domu siedziała młoda Shinobi. Włosy miała długie i fantazyjnie różowe, oczy jej były soczyście zielone, niczym trawa wiosną, ogólnie była szczupła i delikatna jak Kwiat Wiśni...Tak właśnie brzmiało jej imię - Sakura.
- Oh Naruto, Sasuke proszę. Ja już dłużej nie dam rady czekać - szeptała cicho sama do siebie - chwilę później jej powieki stawały się ciężkie, aż w końcu opadły, otulając młodą kunoichi słodkim snem.
Naruto odszedł na trening wraz ze swoim Sen-Seiem Jirayą , który trwał już 2 miesiące, a Sasuke i Kakashi 1.5 roku temu opuścili wioskę. Na odchodne powiedzieli, że wrócą. Sakura wierzyła im wszystkim, czekała wytrwale. Wyczekiwała głównie blondyna, ponieważ oboje darzyli siebie wspaniałym uczuciem - miłością.

Tym czasem u pewnego blondyna :

Siedział w jaskini razem z Ero Sneinem.
- Tęsknisz za nią - zaczął rozmowę Jiraya
- Ah nawet nie wiesz jak bardzo. Brakuje mi jej uśmiechu i wesołych oczu, nie mogę już doczekać się powrotu, tym bardziej, że to już ostatnie nasze zadanie - uśmiechnął się delikatnie blądyn i wyjął zdjęcie z kabury :



-Kocham Cię - wyszeptał i poszedł spać

~_~_~_~

Sakura powoli budziła się do życia ^^ Otworzyła oczy i przetarła je rękoma.
- Która godzina - wymamrotała i spojrzała leniwie na budzik stojący obok łózka - Co!? Już 10.00 czemu nie zadzwoniłeś ty stara kupo złomu !? - krzyknęła i rzuciła przedmiotem o ścianę, po czym szybko wbiegła do łazienki i zaczęła szykować się na trening ze swoją drużyną.

~_~_~_~

- Ero Senin. Ero Senin Wstawaj, szybko - Naruto szturchał energicznie białowłosego
- Poczekaj mamo dziś jest wolne - wymamrotał facet a z jego ust pociekł cienki strumyczek śliny
- No pięknie, jeszcze się ślini - chłopak złapał się za głowę - nie mam wyboru - pomyślał i zrobił 10 swoich klonów, które rzuciły się na biednego Jirayę.
Jaka była jego mina gdy się obudził ? Zgadnijcie sami ^^.
- Odbiło Ci smarkaczu, czy co - wrzeszczał Senin
- Nie chciałeś się obudzić, więc musiałem sięgnąć po bardziej radykalne środki - zachchotał
- Dobra zbieramy się i wyruszamy - powiedział białowłosy i oboje zaczęli składać namiot.

~_~_~_~

Sasuke i Kakashi właśnie wychodzili z gospody, w której spędzili noc.
- To gdzie teraz - zapytał szatyn
- Tam gdzie nas nogi poniosą - zaśmiał się Kakashi
- Ok - oboje wskoczyli na drzewa i biegli przed siebie.
Po ok. godzinie zrobili postój... Sen-Sei - zaczął Sasuke idź poszukaj czegoś na obiad, a ja się rozejrzę, za 20 min, tutaj - skończył Uchiha i odszedł w swoją stronę. Szedł już tak ok 2 min, aż nagle usłyszał dźwięk łamanej gałęzi i... zobaczył blondyna, który leci prosto na niego. Odskoczył w bok, a chłopak gładko wylądował na ziemi.
- Naruto !? Naruto to naprawdę Ty !? - mówił szczęśliwy Uchiha
- No siemka Sasuke - uśmiechnął się chłopak
- Skąd ty się tu wziąłeś ?
- Jestem z Jirayą na treningu. Zboczeniec podgląda jakieś dziewczyny, a mi się nudziło, więc poszedłem na spacer i zobaczyłem Ciebie
- Powiedz co tam słychać w wiosce ?
- Sam chciałbym wiedzieć, odszedłem 2 miechy temu, ale niedługo na szczęście wracam z powrotem - uśmiechnął się - chcesz może zobaczyć zdjęcia ?
- Jasne pokazuj - odpowiedział czarnooki
Naruto wyjął wszystkie zdjęcia z plecaka :



Tu jest Sakura i jej nowa zabawka - powiedział Lisek
- Wow, robi wrażenie



Tutaj dziewczyny, na plaży



- Dziewczyny pomagały wtedy w knajpie
- Hehe - zaśmiał się szatyn



- Tutaj Shikamaru i Temari
- Są parą?
- Tak i to szczęśliwą - powiedział weoło blądyn





- A oto mój ukochany Sen-Sei - w geście rezygnacji podał mu zdjęcie
- Buhahahah - wybuchł śmeichem Uchiha



Nasz Kazekage



Tutaj ja i Sakura



- Ale się wtedy wygłupialiśmy - uśmiechnął się lekko blondyn



Gdy szatyn zobaczył to zdjęcie, kopara momentalnie zjechała mu w dół :
- Co ciebie łączy z Sakurą ? - zapytał nie pwenie
- Jak to co ? Kochamy się - uśmiechnął się naruto
- Yyy.. aha - powiedział cicho czarnooki, ku jego zdziwieniu poczuł, że coś go ukuło w serce gdy zobaczył to foto - już wystarczy - powiedział z wymuszonym usmiechem
Nagle zza krzaków wyszedł Jiraya z Kakashim:
- Wracamy razem do wioski - oznajmili szczęśliwi
- Huuuraa...Sakurcia! - krzyczal blondyn
- No to sie zacznie - mruknął Uchiha



Aurora 27/01/2008 01:25:26 [komentarzy 8] Skomentuj przygody dwójki shinobi NaruSaku


All rights reserved - Written by KM® - Copyright© 2007 /Główna....
Było tu 7960 osób...
¤---------------------¤
Księga Gości:
W Księga dla Fanów! jest 2 wpisów.
Napisz coś.
¤---------------------¤
Archiwum:
2008
Styczeń

¤---------------------¤
Ulubierni:
Dodaj mnie do Ulubionych Please ^^


¤---------------------¤
O Mnie:

Siemka! Jestes Gabrysia, Mam 14 wiosen. Kooocham Naruto i dla tego postanowiłam założyć tego bloga. Zapraszam także na drugą stronę z opowiadaniem mojego autorstwa : www.sakura-and-akatsuki.blog4u.pl
¤---------------------¤
Kontakt:
Napisz do mnie
powered by: Blog4U!